Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 grudnia 2015

Zlikwidować Pinterest!

   Tak! Zamknąć, zlikwidować, zablokować!
Ostatnie wieczory, zamiast zająć się twórczą pracą, spędziłam oglądając tam zdjęcia! Jakimś cudem zaczęłam od bombek, a skończyłam (kłamię, jestem w trakcie ;) ) na chainmaille. Chyba za dużo technik już wypróbowałam, bo chciałabym każdą z nich rozwinąć i gdy trafię na ciekawe zdjęcie... a potem kolejne... i kolejne... I nagle jest północ, a rozpoczęte robótki czekają...
   Tymczasem pokażę dwie bransoletki ze zbiorczego zdjęcia w poprzednim poście:





Prosty wzór, a efekt, nieskromnie powiem, przynajmniej zadowalający ;) Wymyśliłam to sama, ale pewnie przede mną zrobiły to setki koralikomaniaczek, więc jeśli popełniłam plagiat, to nieświadomie. Jeśli korzystam z czyjegoś wzoru lub inspiruję się czyjąś pracą, zawsze podaję źródło. 

Poniżej to samo, tylko o jeden rząd kryształków więcej:



Obydwie bransoletki w jednym z moich ulubionych zestawień kolorystycznych - czarny + silver-lined crystal.



wtorek, 1 grudnia 2015

Tyle czasu minęło...

... od ostatniego wpisu. Przegapiłam nawet pierwsze urodziny bloga :( A wszystko przez zmiany w mojej pracy - nowa siedziba (wielbiciel Meluni, zobaczywszy zdjęcie, zapytał, czy budujemy tam promy kosmiczne) i nowe zasady (instrukcje i jeszcze raz instrukcje) tłumią moją wenę :( Korporacyjne klimaty nie dla mnie... Kasia z Krainy Peoni próbuje mnie mobilizować, ale efekty (póki co) mizerne. Niby powinnam starać się zrównoważyć wpływ korporacji (oj, jak to poważnie zabrzmiało!), ale po ośmiu lub więcej godzinach spędzonych przy mikroskopie i lupie (czyli promów kosmicznych nie buduję ;) ) na precyzyjne dłubanie w domu siły i oczu nie starcza :(
   Na szczęście teraz spędzam kilka dni w moim rodzinnym domu i wena jakby wracała :) Uwielbiam moje rodzinne miasto - kierowcy zatrzymują się, żeby przepuścić pieszych na pasach, odwiedzanie sąsiadów jest normalne (jeśli się ma sąsiadów wartych odwiedzania), na ulicy prawie zawsze spotka się kogoś znajomego, a jeśli nie, to można zajrzeć do sklepu, w którym pracuje koleżanka z podstawówki :) Zaczęłam nawet robić bombki! Ale zanim je pokażę, podzielę się wcześniejszymi pracami. Dziś mała zapowiedź - jak widać, plecionki różne :)



A! Zapomniałabym! W tzw. międzyczasie wzięłam udział w Konkursie Plastyki Obrzędowej w Rudnikach i w swojej kategorii zajęłam I miejsce. Dumna jestem strasznie ;) A ile miłych słów usłyszałam, kiedy zadzwoniłam z pytaniem o wyniki!!! Moje pisanki kurpiowskie na wystawie pokonkursowej prezentowały się tak:



Zdjęcie pochodzi ze strony, do której link zamieściłam powyżej.


środa, 27 maja 2015

Turecki szał

Jakiś czas temu wpadłam w turecki szał - z dziką namiętnością produkowałam sznury tureckie :) Im bardziej błyszczące (koraliki fire polish), tym lepiej ;) 


Z tym zdjęciem chyba zrobię sobie koszulkę ;) Albo plakat do powieszenia nad biurkiem.

A poniżej kilka ciekawszych (moim zdaniem) zestawień kolorystycznych:















niedziela, 2 listopada 2014

Bransoletka kociego klubu

Robię takie tylko dla osób specjalnie zaangażowanych w kocie sprawy ;) 





Kolejną (to już piąta) dostanie Sylwia, która znalazła na ulicy przejechanego małego kotka i bardzo próbowała go uratować. Niestety, kicia nie przeżyła ciężkiej operacji... 
W zwierzęcym szpitalu Sylwia spotkała kotka, który czeka na operację oka (będzie niewidomy na jedno oczko). Po tej operacji kotek zamieszka w domu Sylwii - razem z jej dwoma psami (Tosią i Zuzią) i kotką Manią.
Bransoletka trafi więc na jak najbardziej właściwą rękę :)
Dla zainteresowanych kocimi sprawami polecam blog zamoimidrzwiami.blogspot.com

piątek, 24 października 2014

Bransoletka na trzy sznury

Powiem nieskromnie, że wygląda świetnie ;) Dzięki wąskiemu zapięciu sznury na ręce układają się blisko siebie. Wykorzystane koraliki to opaque jet i silver-lined lt grey. Końcówki czarne i zapięcie gun metal.





piątek, 17 października 2014

Miętowe ukośniki

Nie wiedziałam, o co chodzi z tymi ukośnikami (że niby lepiej się układają...), dopóki nie spróbowałam zrobić tradycyjnego sznura na 12 koralików ;) Wychodziła sztywna rura, więc szybko wypróbowałam ukośnik - powstały cudnie miękkie, grube bransoletki. Wypełniłam je bawełnianym sznurkiem i oto efekt:





Na zdjęciach tego nie widać, ale użyłam dwóch odcieni zielonego.



Wzory (moje):

:








środa, 17 września 2014

Ślubny komplecik

W tzw. międzyczasie wyprodukowałam komplecik ślubny:






W kolczykach chciałam osiągnąć kształt serduszka. Wykorzystane koraliki to toho silver-lined crystal, opaque-lustered white i miyuki drop crystal ab.
Mam zamiar powtórzyć ten komplet - tym razem z naszyjnikiem i kolczykami kulkami.

sobota, 30 sierpnia 2014

Bransoletka survivalowa z paracordu

Idea jest taka, że bransoletka ma stanowić zapas linki na wszelki wypadek :) Zakładamy ją w góry, do lasu (czy gdzie tam chcemy), w razie potrzeby rozplatamy i wykorzystujemy linkę lub zapięcie. Wykonana jest z jednego kawałka linki spadochronowej paracord (dostępnej w różnych kolorach np. tu) np. węzłem płaskim makramowym - twórcy takich bransoletek mówią, że to splot typu cobra ;)


Są też inne węzły do tych bransoletek (masa filmików na youtube). Jeśli jakiś wypróbuję, pochwalę się ;)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Niemoc pokonana

Niemoc twórcza opuściła mnie :) I to dzięki takiej małej bransoletce:




Koleżanka przywiozła sobie z Kopenhagi breloczek z tymi koralikami i poprosiła o przerobienie  go na bransoletkę. Zależało jej na czasie, więc zebrałam wszystkie siły i pokonałam niemoc ;)
Z rozpędu zrobiłam jeszcze takie maleństwo:




A potem coś, co pokażę jutro :)


sobota, 23 sierpnia 2014

Walczę z niemocą

Ogarnęła mnie niemoc twórcza ;( Umysł zrobiłby wiele, ale ciało (właściwie chyba ręce) buntuje się. Mam kilka zamówień i dużo własnych pomysłów, ale z realizacją kiepsko. Próbuję metody z listą i skreślaniem z niej rzeczy zrobionych - podobno to skreślanie ma działać mobilizująco, ale na mnie na razie nie działa :( Odkryłam, że chyba blokuje mnie jedno zamówienie, a raczej przeznaczenie mojego wyrobu...
Tymczasem - w ramach walki z niemocą i próby zmotywowania się - starsze dzieło:





Toho opaque jet i silver-lined rosaline. Kolczyki - kulki wg tutoriala niezastąpionej Weraph.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Bransoletka Cellini

Zrobiona według tutoriala Joanny Mazurkiewicz dostępnego tu. Wygląda na ciężką i masywną, a w rzeczywistości jest lekka i w miarę miękka, chociaż zachowuje spiralny kształt.




Wykorzystane koraliki toho w kolorach silver-lined crystal, hematite i opaque jet.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Kryształkowe różności

Podobno kobiety są jak sroki - lubią błyszczące drobiazgi ;) Ja jestem tego przykładem, chociaż nie gromadzę świecidełek, a tylko je robię. Zacznijmy od kulek:


Kuleczki świetnie wyglądają na łańcuszku:


I w zestawie z bransoletką lub kolczykami - mniejszymi kuleczkami na sztyftach:

(czeski kryształ w ciekawym kolorze apollo gold)




Serduszko zrobiłam według tutoriala dostępnego tu (zmieniłam tylko zawieszkę na koraliki toho):


Serduszko zrobione jest z kryształków Swarovskiego w kolorze crystal CAL. W tym samym kolorze są bransoletki:





Ta ostatnia wygląda podobno jak milion dolarów ;) Na zdjęciu tego, niestety, nie widać :(

środa, 23 lipca 2014

Skręcony komplet

Do jednej z bransoletek z poprzedniego posta dorobiłam naszyjnik i powstał taki oto uroczy komplecik:



Dziś widziałam w nim jego nową właścicielkę - wyglądała pięknie :)

Skręcone bransoletki

Bardzo lubię takie bransoletki - zrobione z trzech wielkości toho na 5 koralików w rzędzie. Muszę jeszcze tylko popracować nad zdjęciami - teraz nie zawsze właściwie oddają kolory i urok moich drobiazgów ;)














sobota, 19 lipca 2014

Bransoletka dla małej damy

Wykonana według wzoru od Weraph, ale kwiatki są wypukłe. Zrobiłam ją jako prezent do kartki dla Oliwii z Zielonej Góry, której marzeniem było otrzymanie dużej ilości kartek urodzinowych.




Kartka urodzinowa wyglądała tak (quilling):




czwartek, 17 lipca 2014

Lubię rzemienie w bransoletkach

Zrobiłam już takich dużo :) Zacznijmy od przykładu męskiej:



A teraz coś bardziej dla pań:








I podobna z elementami w kolorze rose gold:



A na koniec dwie bransoletki z elementami z koralików, wykonanymi ściegiem peyote:





W tej ostatniej dodatkowo elementy z hematytu.