Moja koralikowa guru, Weraph, obchodzi 5-te urodziny blogowania. Życzę jej - a tym samym i sobie, bo chcę mieć, co oglądać i podglądać ;) - koralikowania i blogowania, dopóki oczy i ręce dopiszą. Zapisuję się, oczywiście, na losowanie nagród, marząc cichutko o kuli kwiatowej produkcji Weroniki :)
czwartek, 18 września 2014
środa, 17 września 2014
Ślubny komplecik
W tzw. międzyczasie wyprodukowałam komplecik ślubny:
W kolczykach chciałam osiągnąć kształt serduszka. Wykorzystane koraliki to toho silver-lined crystal, opaque-lustered white i miyuki drop crystal ab.
Mam zamiar powtórzyć ten komplet - tym razem z naszyjnikiem i kolczykami kulkami.
W kolczykach chciałam osiągnąć kształt serduszka. Wykorzystane koraliki to toho silver-lined crystal, opaque-lustered white i miyuki drop crystal ab.
Mam zamiar powtórzyć ten komplet - tym razem z naszyjnikiem i kolczykami kulkami.
Inna (wy)twórczość
Oj, już połowa września, a ja tu nic nie napisałam... Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że zajmowałam się nieco inną (wy)twórczością:
Po lewej sos pomidorowy z kawałkami papryki, po prawej sos z cukinii (z tych mutantów), w środku chyba widać, co ;)
Grzybki w środku dla zachowania ich koloru obgotowuję w wodzie z odrobiną octu przez 20 minut. Skład marynaty na taki mały słoiczek to: 1/3 octu, 2/3 wody, 1/3 łyżeczki soli, 1/3 łyżeczki cukru, 3 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, kilka ziaren pieprzu, kilkanaście ziaren gorczycy. Gorącą marynatą zalewam obgotowane grzybki i odwracam słoiki, żeby się zamknęły. Polecam, naprawdę dobre :) Grzybki, oczywiście, własnoręcznie (no, własno-czteroręcznie, bo z siostrą) zbierane ;)
sobota, 30 sierpnia 2014
Bransoletka survivalowa z paracordu
Idea jest taka, że bransoletka ma stanowić zapas linki na wszelki wypadek :) Zakładamy ją w góry, do lasu (czy gdzie tam chcemy), w razie potrzeby rozplatamy i wykorzystujemy linkę lub zapięcie. Wykonana jest z jednego kawałka linki spadochronowej paracord (dostępnej w różnych kolorach np. tu) np. węzłem płaskim makramowym - twórcy takich bransoletek mówią, że to splot typu cobra ;)
Są też inne węzły do tych bransoletek (masa filmików na youtube). Jeśli jakiś wypróbuję, pochwalę się ;)
wtorek, 26 sierpnia 2014
Niemoc pokonana
Niemoc twórcza opuściła mnie :) I to dzięki takiej małej bransoletce:
Koleżanka przywiozła sobie z Kopenhagi breloczek z tymi koralikami i poprosiła o przerobienie go na bransoletkę. Zależało jej na czasie, więc zebrałam wszystkie siły i pokonałam niemoc ;)
Z rozpędu zrobiłam jeszcze takie maleństwo:
A potem coś, co pokażę jutro :)
sobota, 23 sierpnia 2014
Walczę z niemocą
Ogarnęła mnie niemoc twórcza ;( Umysł zrobiłby wiele, ale ciało (właściwie chyba ręce) buntuje się. Mam kilka zamówień i dużo własnych pomysłów, ale z realizacją kiepsko. Próbuję metody z listą i skreślaniem z niej rzeczy zrobionych - podobno to skreślanie ma działać mobilizująco, ale na mnie na razie nie działa :( Odkryłam, że chyba blokuje mnie jedno zamówienie, a raczej przeznaczenie mojego wyrobu...
Tymczasem - w ramach walki z niemocą i próby zmotywowania się - starsze dzieło:
Toho opaque jet i silver-lined rosaline. Kolczyki - kulki wg tutoriala niezastąpionej Weraph.
niedziela, 17 sierpnia 2014
Sukienkowy recycling
Recycling to może za duże określenie, bardziej chyba pasuje odnawianie ;) W każdym bądź razie sukienka zyskała nowy wygląd i (mam nadzieję) urok.
Wcześniej miała na ramiączkach i w biuście coś takiego:
Niestety, koraliki straciły kolor, a kryształki odpruwały się. Zastąpiłam je siateczką z toho silver-lined crystal:
Właścicielka jest zadowolona z efektu, ja też ;)
wtorek, 5 sierpnia 2014
Kot paskowy
Moja siostra powiedziała mi dziś, że mój ostatni wpis to nie wpis, tylko wpisik ;) Dlatego teraz spróbuję ją zadowolić i napiszę (i pokażę) więcej.
Mam kota... To znaczy zwierzę, a nie to, co można by pomyśleć ;) Kotek, a właściwie kotunia, jest (jak większość kotów) zwierzęciem pudełkowym, ale nie tylko. Jest też kotem paskowym. Zawsze, kiedy przyniosę do domu reklamówkę z paskami do quillingu (pociętymi w niszczarce), Melunia (zwana też Melindą lub Melisandrą, w zależności od jej nastroju) uznaje, że będzie to jej nowe miejsce do spania.
A kiedy już uda mi się ją przekonać, że paski nie powinny być pogniecione, próbuje mi pomóc je prostować.
Pasków używam zwykle tylko świątecznie:
Jeśli dotrwam tu do Świąt, pokażę więcej.
A propos cięcia pasków w niszczarce - bardzo trudno jest znaleźć niszczarkę, która cięłaby papier na paski ok. 4mm bez poszarpanych brzegów. Mi udało się znaleźć taką, która szarpie tylko jeden brzeg (drugi jest gładki). Do kółek naklejanych na styropian takie paski są nawet lepsze niż gładkie z obu stron, bo ta poszarpana strona lepiej się przykleja.
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Bransoletka Cellini
Zrobiona według tutoriala Joanny Mazurkiewicz dostępnego tu. Wygląda na ciężką i masywną, a w rzeczywistości jest lekka i w miarę miękka, chociaż zachowuje spiralny kształt.
Wykorzystane koraliki toho w kolorach silver-lined crystal, hematite i opaque jet.
niedziela, 3 sierpnia 2014
Kryształkowe różności
Podobno kobiety są jak sroki - lubią błyszczące drobiazgi ;) Ja jestem tego przykładem, chociaż nie gromadzę świecidełek, a tylko je robię. Zacznijmy od kulek:
Kuleczki świetnie wyglądają na łańcuszku:
I w zestawie z bransoletką lub kolczykami - mniejszymi kuleczkami na sztyftach:
(czeski kryształ w ciekawym kolorze apollo gold)
Serduszko zrobiłam według tutoriala dostępnego tu (zmieniłam tylko zawieszkę na koraliki toho):
Serduszko zrobione jest z kryształków Swarovskiego w kolorze crystal CAL. W tym samym kolorze są bransoletki:
Ta ostatnia wygląda podobno jak milion dolarów ;) Na zdjęciu tego, niestety, nie widać :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)
