niedziela, 2 listopada 2014

Bransoletka kociego klubu

Robię takie tylko dla osób specjalnie zaangażowanych w kocie sprawy ;) 





Kolejną (to już piąta) dostanie Sylwia, która znalazła na ulicy przejechanego małego kotka i bardzo próbowała go uratować. Niestety, kicia nie przeżyła ciężkiej operacji... 
W zwierzęcym szpitalu Sylwia spotkała kotka, który czeka na operację oka (będzie niewidomy na jedno oczko). Po tej operacji kotek zamieszka w domu Sylwii - razem z jej dwoma psami (Tosią i Zuzią) i kotką Manią.
Bransoletka trafi więc na jak najbardziej właściwą rękę :)
Dla zainteresowanych kocimi sprawami polecam blog zamoimidrzwiami.blogspot.com

1 komentarz:

  1. Szkoda, że dla facetów "kotomaniaków" nie masz niczego... ;)

    OdpowiedzUsuń