sobota, 30 sierpnia 2014

Bransoletka survivalowa z paracordu

Idea jest taka, że bransoletka ma stanowić zapas linki na wszelki wypadek :) Zakładamy ją w góry, do lasu (czy gdzie tam chcemy), w razie potrzeby rozplatamy i wykorzystujemy linkę lub zapięcie. Wykonana jest z jednego kawałka linki spadochronowej paracord (dostępnej w różnych kolorach np. tu) np. węzłem płaskim makramowym - twórcy takich bransoletek mówią, że to splot typu cobra ;)


Są też inne węzły do tych bransoletek (masa filmików na youtube). Jeśli jakiś wypróbuję, pochwalę się ;)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Niemoc pokonana

Niemoc twórcza opuściła mnie :) I to dzięki takiej małej bransoletce:




Koleżanka przywiozła sobie z Kopenhagi breloczek z tymi koralikami i poprosiła o przerobienie  go na bransoletkę. Zależało jej na czasie, więc zebrałam wszystkie siły i pokonałam niemoc ;)
Z rozpędu zrobiłam jeszcze takie maleństwo:




A potem coś, co pokażę jutro :)


sobota, 23 sierpnia 2014

Walczę z niemocą

Ogarnęła mnie niemoc twórcza ;( Umysł zrobiłby wiele, ale ciało (właściwie chyba ręce) buntuje się. Mam kilka zamówień i dużo własnych pomysłów, ale z realizacją kiepsko. Próbuję metody z listą i skreślaniem z niej rzeczy zrobionych - podobno to skreślanie ma działać mobilizująco, ale na mnie na razie nie działa :( Odkryłam, że chyba blokuje mnie jedno zamówienie, a raczej przeznaczenie mojego wyrobu...
Tymczasem - w ramach walki z niemocą i próby zmotywowania się - starsze dzieło:





Toho opaque jet i silver-lined rosaline. Kolczyki - kulki wg tutoriala niezastąpionej Weraph.

niedziela, 17 sierpnia 2014

Sukienkowy recycling

Recycling to może za duże określenie, bardziej chyba pasuje odnawianie ;) W każdym bądź razie sukienka zyskała nowy wygląd i (mam nadzieję) urok.
Wcześniej miała na ramiączkach i w biuście coś takiego:



Niestety, koraliki straciły kolor, a kryształki odpruwały się. Zastąpiłam je siateczką z toho silver-lined crystal:




Właścicielka jest zadowolona z efektu, ja też ;)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Kot paskowy

Moja siostra powiedziała mi dziś, że mój ostatni wpis to nie wpis, tylko wpisik ;) Dlatego teraz spróbuję ją zadowolić i napiszę (i pokażę) więcej.
Mam kota... To znaczy zwierzę, a nie to, co można by pomyśleć ;) Kotek, a właściwie kotunia, jest (jak większość kotów) zwierzęciem pudełkowym, ale nie tylko. Jest też kotem paskowym. Zawsze, kiedy przyniosę do domu reklamówkę z paskami do quillingu (pociętymi w niszczarce), Melunia (zwana też Melindą lub Melisandrą, w zależności od jej nastroju) uznaje, że będzie to jej nowe miejsce do spania.



A kiedy już uda mi się ją przekonać, że paski nie powinny być pogniecione, próbuje mi pomóc je prostować.



Pasków używam zwykle tylko świątecznie:








Jeśli dotrwam tu do Świąt, pokażę więcej.
A propos cięcia pasków w niszczarce - bardzo trudno jest znaleźć niszczarkę, która cięłaby papier na paski ok. 4mm bez poszarpanych brzegów. Mi udało się znaleźć taką, która szarpie tylko jeden brzeg (drugi jest gładki). Do kółek naklejanych na styropian takie paski są nawet lepsze niż gładkie z obu stron, bo ta poszarpana strona lepiej się przykleja.


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Bransoletka Cellini

Zrobiona według tutoriala Joanny Mazurkiewicz dostępnego tu. Wygląda na ciężką i masywną, a w rzeczywistości jest lekka i w miarę miękka, chociaż zachowuje spiralny kształt.




Wykorzystane koraliki toho w kolorach silver-lined crystal, hematite i opaque jet.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Kryształkowe różności

Podobno kobiety są jak sroki - lubią błyszczące drobiazgi ;) Ja jestem tego przykładem, chociaż nie gromadzę świecidełek, a tylko je robię. Zacznijmy od kulek:


Kuleczki świetnie wyglądają na łańcuszku:


I w zestawie z bransoletką lub kolczykami - mniejszymi kuleczkami na sztyftach:

(czeski kryształ w ciekawym kolorze apollo gold)




Serduszko zrobiłam według tutoriala dostępnego tu (zmieniłam tylko zawieszkę na koraliki toho):


Serduszko zrobione jest z kryształków Swarovskiego w kolorze crystal CAL. W tym samym kolorze są bransoletki:





Ta ostatnia wygląda podobno jak milion dolarów ;) Na zdjęciu tego, niestety, nie widać :(