Poprzedni tydzień we wrocławskich przedszkolach przebiegał pod znakiem ekologii. Ja, co prawda, nikogo do przedszkola nie posyłam (Melunia stanowczo odmówiła), ale miałam w tym swój skromny udział. Razem z moją koleżanką, Agnieszką, zbudowałyśmy taki oto ekologiczny samochód z kartonu:
Tapicerka w ulubiony motyw właścicielki - Frozen, a z tyłu obowiązkowe miejsce dla misia ;)
A tu już dumna właścicielka (i pasażer z tyłu):
A tak prezentował się samochód jeszcze w "fabryce":
Szczerze mówiąc, nie wiem, kto miał z nim więcej zabawy - Nadia czy my z Agnieszką ;)
Wcześniej Aga z Nadią zrobiły jeszcze legowisko dla zwierzaka z opony:
Na wszelki wypadek ukryłam to zdjęcie przed... wiadomo, kim ;)




